Pokazywanie postów oznaczonych etykietą destroyers. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą destroyers. Pokaż wszystkie posty

Destroyers - Dziewięć kręgów zła

czyli jeszcze gorsi.

Destroyers - Dziewięć kręgów zła
okładka płyty Destroyers - Dziewięć kręgów zła

Płyta The Miseries of Virtue Destroyers to był kompromis. Warunek, że albo ponętna blondynka albo nic. Stawką był longplay Exumer Possessed By Fire. I tak wyszedłem z księgarni z płytą analogową bytomian, zamiast kultowej płyty Niemców.

Na złe nie wyszło. Rozczarowało mnie tylko, że Marek Łoza śpiewa po angielsku i muzycznie bliżej temu do Wolf Spider i Megadeth niż utworów jakie znałem już wcześniej z takich składanek jak Metal Invasion (utwory Bastiony śmierci, Młot na św.Inkwizycję) czy Metal Attak 88 (utwór Syn grzesznych ciał).