Destroyers - Dziewięć kręgów zła

czyli jeszcze gorsi.

Destroyers - Dziewięć kręgów zła
okładka płyty Destroyers - Dziewięć kręgów zła

Płyta The Miseries of Virtue Destroyers to był kompromis. Warunek, że albo ponętna blondynka albo nic. Stawką był longplay Exumer Possessed By Fire. I tak wyszedłem z księgarni z płytą analogową bytomian, zamiast kultowej płyty Niemców.

Na złe nie wyszło. Rozczarowało mnie tylko, że Marek Łoza śpiewa po angielsku i muzycznie bliżej temu do Wolf Spider i Megadeth niż utworów jakie znałem już wcześniej z takich składanek jak Metal Invasion (utwory Bastiony śmierci, Młot na św.Inkwizycję) czy Metal Attak 88 (utwór Syn grzesznych ciał).

Człowiek z metalu. Szczegółowa biografia Jamesa Hetfielda

Ta książka to kłamstwo i marketingowa ściema, bo tyle w niej biografii James Hetfileda co kot napłakał. Użycie słowa szczegółowa to najzwyklejsza bezczelność. Mark Eglinton miał niewątpliwie dobry pomysł. Nie pisać kolejnej nieudanej historii zespołu Metallica, a skupić się na jej charyzmatycznym wokaliście. Przekonać wydawcę nie było trudno, ten na pewno wypłacił autorowi zaliczkę i wtedy zaczęły się schody, które zamiast wynieść na Olimp z Człowieka z metalu jedną z najciekawszych książek biograficznych w historii, sprowadziły tą publikację na same dno szamba.

K.K. Downing - Heavy Duty. Dni i noce z Judas Priest

Heavy Duty. Dni i noce z Judas Priest, K.K. Downing

Po lekturze Heavy Duty. Dni i noce z Judas Priest dotarło do mnie, że zespół chciał być drugim Def Leppard. I nie przeszkadzał mu w tym styl czarnych skór z ćwiekami. Sukces British Steel sprawił, że grupa nie poszła szlakiem wytyczanym przez Iron Maiden. K.K. Dowing z ekipią parli na stany i próbowali dotrzeć do publiki kupujących płyty Ozziego Osbourne’a, Dokken czy wspomnianych Leppardów.