Pokazywanie postów oznaczonych etykietą quo-vadis. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą quo-vadis. Pokaż wszystkie posty

XXX jak trzy szósteczki Quo Vadis

Quo Vadis XXX
Quo Vadis XXX, zdjęcie: materiały promocyjne
Za Quo Vadis trzy dekady istnienia. Z tej okazji na rynku ukazało się wydawnictwo XXX. Te iksy skłaniają mnie do wspomnień. Nie, nie chodzi tu o kolekcje zdjęć ani filmów oznaczonych taką kategorią. Mowa o trzech wydawnictwach szczecińskiego zespołu, do których z sentymentu człowiek wraca od czasu do czas (From Time To Time).

Skąd dokąd

Początek lat ’90tych, Limanowa. W moje oczy rzuca się kaseta z okładką, na której maszerują szkielety w milicyjnych hełmach, niosą flagę z podobiznami Adolfa Hitlera, Józefa Stalina i Wojciecha Jaruzelskiego. Mam! Udało się namówić kogo trzeba do zakupu i już po paru dziesięciu minutach wciskałem przycisk play w magnetofonie. I to cholerne rozczarowanie! Co?!