Pod hasłem Technical Metal Massacre miały odbyć się dwa koncerty. Do skutku doszedł tylko pierwszy z nich w warszawskim klubie Progresja. Drugi odwołano w momencie kiedy właściciel krakowskiego Loch Ness wystraszył się utraty koncesji na alkohol, którego sprzedaż zabroniono ze względu na panującą prohibicję. Na szczęście w stolicy zniesiono zakaz sprzedaży napojów procentowych już 18 godzin wcześniej przed otwarciem bram klubu. Można było więc napić się piwa, a przede wszystkim zobaczyć trzy, utrzymane na wysokim poziomie koncerty.