
Do standardowego grafika jesiennych tras obok starych wyjadaczy dopisują się kolejni wykonawcy.
Moje pierwsze zainteresowanie koncertami Tides From Nebula sięga czasów gdy supportowali Blindead. Dziś z powodzeniem grają własne trasy w całej Europie. Nie inaczej było 27 listopada w Katowicach. Frekwencja dopisała.
Sprawdzając godziny otwarcia klubu dostrzegłem informacje o dwóch supportach: ARRM i Tranqulizer. Skoro tak to trzeba dać szanse młodym. Po wejściu do środka i rzuceniu okiem na scenę zrobiło się zagadkowo. Krzesła? Na czym będą grać?