Słońce, zieleń dookoła i tylko ptaków śpiew zagłuszony muzyka płynnącą z głośników. Na początek Gang Olsena. Niestety o ile nam nie śpieszyło się pod scenę, o tyle zespół odbębnił swoje i zwinął się czym prędzej udając się na kolejny koncert gdzieś tam. Po Gangach na scenie zainstalował się Anastasis. Skąd mi przyszło do głowy, że zespół ten gra progresywnego rocka?