Wyczyszczono z pamięci deklaracje pani Anji Orhodox o zakończeniu działalności jej zespołu Cloksterkeller, którego jest wokalistką. Lata mijają i wreszcie przyszedł czas na odgrzewanie kotletów. Doskonałą pożywką stała się płyta Scarlet wydana w 1995 r.
Muzyczny grill, młynek kulturowy, ciepło jak w piekle, zdrowo jak w niebie. Grillowanie. O muzyce.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą anja-orthodox. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą anja-orthodox. Pokaż wszystkie posty
Emeryt party
Zwietrzałe gwiazdy lubią naciągać publiczność. Nie tak dawno na Interia.pl pojawił się felieton [1], o tym jak starzy wyjadacze upatrzyli sobie nasz kraj, bo ponoć to u nas są najwierniejsi fani. Za sprawą dofinansowania urzędów miast i innych instytucji wspierających kulturę już nie tylko wielkie miasta mają szansę zaprosić legendy nie tylko rocka.
Kombinacje
Swego czasu na scenie rockowej swoje trzy minuty, w związku z kontraktem z firmą Izabelin Studio, miał zespół Closterkeller. Liderem formacji po dziś dzień pozostaje Anja Orthodox. Postać ta na tyle na tyle dała się poznać, a to przez swoje kontrowersyjne podejście do życia, a to przez lewicowe politykowanie na terenie stolicy, a to przez udział w programach telewizyjnych, gdzie liczy się, że wypełni swoją myślą czas antenowy. Historia jej zespołu związana jest od początku z szeroko pojmowanym gotykiem. I ta też scena dowiedziała się swego czasu o postanowieniu zakończeniu działalności. Zrobiło się poruszenie. I Closterkeller funkcjonuje do dnia dzisiejszego, a pani Anja raczy się tłumaczyć, że źle została zrozumiana.
Subskrybuj:
Posty (Atom)