Jednak się mówi i pisze. Z mojej strony posłuchałem jeszcze kilka razy i w ostatnim czasie raczej zwróciłem się w nieco spokojniejsze dźwięki, aż tu nagle.
Zapomniałem zupełnie, że coś tam na Interii rozwiązywałem. Wróciło do mnie jak bumerang. Duża bąbelkowa koperta, a w niej obok płyty gadżecie w postaci kostki, którą można formować na różnie sposoby otrzymując przy tym kolejne wzory okładek. CD to nic innego jak Option Paralysis The Dillinger Escape Plan.