Dziesiąty Przystanek Woodstock odbył się w Kostrzynie nad Odrą. Ogromna przestrzeń otoczona lasami. Scena ta sama jak w ostatnich dwóch edycjach festiwalu. To pod nią 30 lipca o godzinie 15tej zebrały się tłumy. Pamiątkowe rodzinne zdjęcie. Jeszcze tylko pan Roman Polański odgwizduje rozpoczęcie festiwalu i rusza pierwszy koncert - Uliczny Opryszek Oi.
Widać, że ludzie spragnieni byli już muzyki. Zakurzyło się mocno, do tego stopnia, że prawie momentami nie było widać sceny. Na początek hymn Woodstock, z refrenem odśpiewywanym przez nas już w drodze na festiwal (ooo jedziemy na Woodstock!). Cały repertuar być oparty na prostym punku, mnie kojarzącym się z tym co robiły kapele z tzw. nurtu punk polo.
Muzyczny grill, młynek kulturowy, ciepło jak w piekle, zdrowo jak w niebie. Grillowanie. O muzyce.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mech. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mech. Pokaż wszystkie posty
Hunter Fest 2004
![]() |
| Hunter Fest 2004, plakat |
Naprawdę godne to podziwu. Nie sposób więc było się nie wybrać. Nasz autobus na dworzec w Szczytnie zajechał przed południem. Przy wejściu przywitał nas tłum oczekujących. Zatem już wiadomo, że mamy obsuwe czasową. Już na miejscu zdziwienie robi niewielka ilość stoisk z jedzeniem oraz jeszcze mniejsza ilość toalet (w stosunku to przewidzianej liczy ludzi).
Kiedy byliśmy już na terenie festiwalu na scenie grał zespół Blinxxxer. Od razu rzucił się w oczy gitarzysta z białym explorerem, wyglądający z daleka jak Hetfiled za swych młodzieńczych lat. Muzyka zresztą też bliska wszesnej Metalliki. Koncert krótki w zasadzie nawet nie dający szans na przekonanie się do tych dźwięków.
Startuje Nikt. Od początku nie potrafię się pozbyć jednego porównania - do zespołu Flapjack. W sumie mogło się nawet podobać, choć powiedzmy sobie od razu, że o jakiejkolwiek oryginalności nie ma tu mowy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
